Standardowe śniadanie? Kanapka z serem żółtym i keczupem albo serek wiejski z dżemem i obowiązkowo kawa. Jeśli chodzi o ten „najważniejszy w ciągu dnia posiłek” nie jestem zbyt kreatywna, zresztą zazwyczaj nie mam czasu kombinować i po prostu biorę to, co jest w lodówce. A że siła przyzwyczajeń jest wielka, to muszę przyznać: moje śniadania są monotonne.

Ale przychodzą takie dni (zdecydowanie zbyt rzadko!) kiedy mam czas i składniki. Wtedy powstają wariacje na temat standardów 🙂

Obrazek

 

SKŁADNIKI:

na około 12 placuszków

  • serek wiejski: duży kubełek 500g
  • 2 jajka
  • 4-5 łyżek mąki
  • 2 łyżki miodu

Wszystkie składniki miksujemy tak, aby serek wiejski się nieco rozdrobnił, ale nadal zachował swoją grudkowatą konsystencję. Jeśli ciasto jest zbyt lejące, dodać jeszcze 1-2 łyżki mąki. Rozgrzewamy patelnię teflonową i za pomocą pędzelka lub ręcznika papierowego smarujemy cienko jej powierzchnię olejem. Smażymy na złoto.

Uwaga! Placuszki i tak będą dość miękkie, więc należy je ostrożnie obracać i ściągać z patelni. Żeby wszystkie były ciepłe, najlepiej nastawić piekarnik na 70-80 stopni i trzymać w nim usmażone placuszki.

Podajemy z dżemem, miodem lub owocami. Lub wszystkim naraz. Albo jemy same. I tak są pyszne! A na dodatek serek wiejski tak śmiesznie się ciągnie 😉

 

Reklamy