Tagi

,

W końcu!!!

po nie-wiadomo-jakim czasie braku jakiejkolwiek aktywności blogowej, a pośrednio też kulinarnej, nadszedł czas na wznowienie działalności z nową energią i masą pomysłów 🙂 co prawda, nadal mam problem z aparatem i muszę się posiłkować takim, który robi nienajlepsze zdjęcia, ale zawsze to coś…

Zmiany, zmiany, zmiany, już od 1,5 miesiąca jestem w domu, więc skończyło się studenckie gotowanie. Teraz za to jestem na diecie „na przytycie”, więc muszę zwiększyć swoją aktywność w kuchni 🙂 jako, że są wakacje, częstotliwość wpisów może być nieregularna, ale moje postanowienie poprawy jest mocne i postaram się już tak nie zaniedbywać bloga!

Na ponowne powitanie: po polsku- rosół, na czasie- ciastka otrębowe 🙂

Obrazek

ROSÓŁ

  • łopatka wołowa (ok. 300-500g)
  • pręga wołowa (200-300g)
  • skrzydełka kurczaka (2-3 szt)
  • włoszczyzna (opakowanie)
  • ziele angielskie (5-6 kuleczek), liść laurowy (5 szt)
  • przyprawa Vegeta (opcjonalnie)
  • sól, pieprz

Proste jak budowa cepa: do dużego (NAPRAWDĘ dużego) garnka wlewamy wodę- u mnie będzie z 6 litrów, wyparuje- i wrzucamy umyte kawałki mięsa, a następnie nastawiamy na średni ogień. Zanim się zagotuje, obieramy warzywa, cebulę „obsmalamy” na palniku tak, aby cała pierwsza warstwa była zwęglona.  Następnie wrzucamy do garnka, dodajemy ziele i liść
i ustawiamy ogień na minimum. Na tym praktycznie kończy się nasza rola- raz na jakiś czas usuwamy za pomocą sitka szumowiny oraz wyjmujemy warzywa, aby się nie rozciapciały,
a po około 2-3 godzinach (ja wolę potrzymać dłużej) dodajemy, lub nie, Vegetę, doprawiamy
i wyłączamy ogień.

I już!

Obrazek

CIASTECZKA OTRĘBOWO-OWSIANE Z MALINAMI I MORELAMI

  • opakowanie otrębów pszennych (150 g)
  • 5-6 łyżek płatków owsianych
  • 1/4 łyżeczki sody
  • 100 ml wody
  • łyżka masła
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • łyżka miodu
  • maliny (ok 200 g)
  • morele (4 szt)

Do naczynia wrzucamy otręby, płatki, sodę i sól i mieszamy dokładnie. Owoce myjemy, morele kroimy w drobną kostkę i dodajemy do mieszanki. Do garnuszka wlewamy wodę, dodajemy masło i miód i podgrzewamy, aż masło się rozpuści. Wlewamy do garnka, dodajemy jajko i mieszamy dokładnie, aż do powstania „papki”.

Formujemy dowolne kształty- ja najpierw spłaszczałam kuleczki, a następnie wycinałam wzorki foremką- wykładamy na blachę pokrytą papierem do pieczenia lub posmarowaną oliwą. Pieczemy ok 45 minut w temperaturze 180 stopni- i tak będą miękkie.

Najlepiej smakują ze szklanką zimnego mleka 🙂

Reklamy