Tagi

Obrazek

Zorientowałam się, że zarówno tytuł, jak i opis bloga nie pasują już do okoliczności, które zmieniły się diametralnie wraz z moim powrotem. Ta kilkumiesięczna przerwa w blogowaniu też zrobiła swoje. Z jednej strony chciałabym nadal zachować ten studencki charakter, z drugiej, znowu jestem w domu, mam większy dostęp do różnych składników i paradoksalnie, mniej czasu na gotowanie 🙂 

W związku z tym, postanowiłam zmienić conieco, mam nadzieję, że bez szkody dla samego bloga. Jako, że w moim życiu jedzenie i książki stoją ex aequo na pierwszym miejscu wśród moich miłości, być może raz na czas pojawią się tu recenzje i rekomendacje, myślałam też o opisywaniu knajp, do jakich uda mi się zawitać. Krótko mówiąc, pojawi się tutaj prawdziwy misz-masz, na razie eksperymentalnie.

Gotowanie i pisanie mają dla mnie wspólny mianownik, stąd też wziął się „kuchenny esej” 🙂

Co z niego wyniknie? Cóż, to się jeszcze okaże.

Reklamy