Tagi

Obrazek

Ostatnio coraz częściej bywa tak, że nie mam czasu. Walczę z włoskim, teorią gatunków literackich, a żeby nie zwariować rzuciłam się w wir zajęć „ukulturalniających”. W związku z tym obiady, oprócz tego, że mają BYĆ (tatuś, stroskany o moją wagę pyta codziennie co jadłam na obiad…), muszą być nieskomplikowane, pożywne i SZYBKIE. Wczorajsze tortille ze szpinakiem zniknęły, zanim doczekały się dokumentacji (głód zwyciężył…), ale dziś, mimo, że danie nie jest fotogeniczne, postanowiłam je zaprezentować.

Spełnia wszystkie powyższe kryteria, a ponadto jest niezwykle dobre 🙂

SKŁADNIKI:

  • 1 burger drobiowy
  • 300 g świeżego szpinaku
  • 1 pomidor
  • 50 g sera feta
  • sól, pieprz, oregano
  • ząbek czosnku
  • oliwa z oliwek

Burgera nacieramy przyprawami. Szpinak myjemy i kroimy na mniejsze kawałki, pomidora kroimy w plasterki. Na patelni (u mnie: grillowa) rozgrzewamy oliwę, dodajemy zmiażdżony czosnek i podsmażamy chwilę- w tym samym czasie układamy obok burgera. Dodajemy szpinak i pomidory, doprawiamy je według upodobań i smażymy. Warzywa „zrobią się” wcześniej niż mięso, więc można je dodać już po przewróceniu burgera na drugą stronę. Kiedy wszystko będzie gotowe, przekładamy na talerz. Szpinak posypujemy pokawałkowanym serem feta, można też dodać kilka oliwek.

Voila!

Reklamy